Szkoda wyrządzona przez psa – skuteczne zakończenie sprawy ugodą
Zadośćuczynienie i odszkodowanie za szkodę wyrządzoną
przez psa – skuteczne zakończenie sprawy ugodą
W mojej praktyce spotykam się z przypadkami, w których szkoda wyrządzona przez zwierzę
staje się przedmiotem sporu sądowego. Choć emocje i napięcie wokół takich spraw bywają
duże, dobrze przygotowana argumentacja oraz właściwa strategia negocjacyjna mogą
doprowadzić do korzystnego zakończenia postępowania – nawet bez konieczności
przeprowadzania pełnego procesu.
Chciałbym opisać jedną z prowadzonych przeze mnie spraw, w której reprezentowałem
poszkodowaną klientkę w postępowaniu o zapłatę zadośćuczynienia i odszkodowania
w związku z obrażeniami i stratami spowodowanymi przez psa. Sprawa zakończyła się
podpisaniem ugody i wypłatą świadczenia.
Stan faktyczny – szkoda wyrządzona przez psa
Do mojej kancelarii zgłosiła się klientka, która w dniu wrześniu 2021 r. została poszkodowana
w zdarzeniu mającym miejsce w miejscowości Sielpia. Klientka poruszała się hulajnogą
elektryczną, gdy pies prowadzony na smyczy przez Pozwanego wykonał w jej kierunku
gwałtowny ruch, co spowodowało jej upadek. W wyniku incydentu z udziałem psa
należącego do pozwanego, doznała obrażeń ciała oraz poniosła koszty leczenia i inne straty
majątkowe.
Mimo prób polubownego rozwiązania sporu, konieczne stało się skierowanie sprawy na drogę
postępowania sądowego. W pozwie domagaliśmy się od pozwanego zapłaty
zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz odszkodowania za poniesione koszty.
Podstawy prawne roszczeń
Odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez zwierzę reguluje art. 431 § 1 kodeksu
cywilnego, zgodnie z którym:
„Kto chowa zwierzę albo się nim posługuje, obowiązany jest do naprawienia wyrządzonej
przez nie szkody, niezależnie od tego, czy było pod jego nadzorem, czy też zabłąkało się lub
uciekło, chyba że ani on, ani osoba, za którą ponosi odpowiedzialność, nie ponoszą winy.”
W doktrynie podkreśla się, że jest to odpowiedzialność oparta na domniemaniu winy
w nadzorze. Pozwany jest zobowiązany do wykazania, że nadzór nad zwierzęciem był przez
niego sprawowany należycie, starannie. Pozwany nie może się uwolnić od odpowiedzialności
przez wykazanie, że szkoda i tak by powstała nawet przy starannym wykonywaniu nadzoru,
gdyż związek przyczynowy między niedbałym nadzorem a szkodą jest objęty domniemaniem
nieusuwalnym (tak G. Karaszewski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz aktualizowany, red. P.
Nazaruk, LEX/el. 2024, art. 431.).
W zakresie zadośćuczynienia zastosowanie ma również art. 445 § 1 k.c. w związku z art.
444 k.c., które przewidują możliwość przyznania odpowiedniej sumy pieniężnej tytułem
rekompensaty za krzywdę – ból, cierpienia fizyczne i psychiczne – doznane wskutek
uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia.
Przebieg sprawy i strategia
W piśmie procesowym szczegółowo opisaliśmy:
przebieg zdarzenia,
zakres obrażeń i przebieg leczenia,
poniesione koszty (m.in. leki, rehabilitacja),
skutki zdarzenia w codziennym funkcjonowaniu klientki.
Dołączyliśmy dokumentację medyczną, rachunki oraz zdjęcia obrażeń. Podkreślaliśmy, że
pozwany – jako właściciel psa – ponosi odpowiedzialność niezależnie od tego, czy w danej
chwili miał nad nim bezpośredni nadzór.
Ugoda – korzystne zakończenie postępowania
Na etapie toczącego się postępowania strony podjęły rozmowy ugodowe. Dzięki rzeczowym
negocjacjom udało się wypracować porozumienie, zgodnie z którym:
Pozwany zapłacił na rzecz mojej klientki 4 500 zł tytułem zadośćuczynienia
i odszkodowania,
zapłata miała nastąpić w terminie 14 dni od umorzenia postępowania,
Podpisanie ugody pozwoliło mojej klientce uniknąć dalszego stresu związanego
z postępowaniem sądowym, co miało dla niej kluczowe znaczenie, a jednocześnie uzyskać
realne świadczenie w krótkim czasie.
Wnioski i znaczenie ugody
Sprawy o zadośćuczynienie i odszkodowanie za szkody wyrządzone przez zwierzę wymagają
precyzyjnej argumentacji i dobrego przygotowania dowodowego. W wielu przypadkach
ugoda – jeśli jest korzystna – stanowi najlepsze rozwiązanie, pozwalając zakończyć spór
szybciej
i z mniejszym ryzykiem procesowym.
Pamiętajmy, że właściciel zwierzęcia ponosi odpowiedzialność za szkody przez nie
wyrządzone, a poszkodowany ma prawo domagać się zarówno naprawienia szkody
majątkowej (odszkodowania), jak i rekompensaty za krzywdę (zadośćuczynienia).
Jeśli doznałeś szkody w wyniku ataku lub innego zdarzenia z udziałem zwierzęcia, skonsultuj
się z adwokatem. Profesjonalna pomoc pozwoli Ci ocenić zasadność roszczeń, przygotować
odpowiednie dowody i – w razie potrzeby – skutecznie negocjować ugodę lub dochodzić
swoich praw w sądzie.
Adwokat Patryk Pietryka
Kancelaria Adwokacka Patryk Pietryka w Krakowie– odszkodowania, zadośćuczynienia,
szkody na osobie, prawo cywilne.