Co zrobić jeśli nie chcę rozwodu?

Jeśli powód wytoczy sprawę rozwodową, to sąd – po wstępnej analizie i sprawdzeniu czy są spełnione warunki formalne – prześle pismo do pozwanego z zobowiązaniem by ustosunkował się do jego treści.

Jeśli pozwany nie chce godzić się na rozwód, może wnosić o oddalenie powództwa. Uzasadnienie zależy od konkretnej sytuacji. Przykładowo, jeśli pozwany poważnie choruje może powoływać się na tą przesłankę. Powinien jednak wykazać ten fakt przedkładając odpowiednie dowody. Przykładem będzie np. karta leczenia szpitalnego, kserokopia recepty, zaświadczenie o rehabilitacji. Zgodnie z przepisami sąd nie powinien orzekać rozwodu, jeśli będzie on sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Poważna choroba małżonka – zgodnie z orzecznictwem sądowym – może być tak kwalifikowana.

Należy pamiętać, że sąd orzeka rozwód jeśli pomiędzy stronami nastąpił zupełny i trwały rozpad pożycia. Chodzi tu o sytuację, w której pomiędzy stronami nie ma więzi fizycznej, psychicznej i gospodarczej. Jeśli sąd dostrzeże, że między stronami pożycie nie wygasło w sposób ewidentny, to może z urzędu sam zawiesić postępowanie. Może to uczynić tylko raz w toku procesu. Jeśli tak się stanie, postępowanie może być podjęte dopiero po upływie 3 miesięcy od daty zawieszenia. W tym celu należy po upływie wskazanego terminu złożyć wniosek o podjęcie postępowania.

Kolejną przesłanką negatywną rozwodu jest dobro małoletnich dzieci. Jeśli zatem mamy dzieci, a nie chcemy rozwodu powinniśmy wykazywać, że rozwód nie będzie zgodny z ich dobrem.

Prawnik podkreśla, że w odpowiedzi na pozew zawsze warto wnosić o skierowanie sprawy do postępowania mediacyjnego. Warto również dodać, że jeśli w toku procesu, sąd dostrzeże widoki na utrzymanie małżeństwa, może uczynić to również sam z urzędu.

adwokat Patrycja Pietryka

Share Button