Odpalanie materiałów pirotechnicznych w Sylwestra

Co do zasady, zgodnie z art. 51. § 1. kodeksu wykroczeń, kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Pomocnictwo i podżeganie jest również karalne.

Podkreślenia jednak wymaga, że odpalanie materiałów pirotechnicznych przez osobę prywatną w przestrzeni publicznej dozwolone jest dwa razy do roku – w pierwszy dzień stycznia oraz w Sylwestra, co wynika z ustalonego zwyczaju, który jest zachowaniem powszechnie przyjętym i akceptowalnym społecznie. Przepisy prawa miejscowego mogą jednak wprowadzać w tym aspekcie ograniczenia – w niektórych miastach pokazy pirotechniczne nie odbędą się nawet na Sylwestra.

Należy pamiętać, by z materiałami pirotechnicznymi obchodzić się odpowiednio – zgodnie bowiem z art. 83. § 1 kodeksu wykroczeń, kto nieostrożnie obchodzi się z materiałami wybuchowymi, łatwo zapalnymi (…), wykracza przeciwko przepisom o wyrobie, sprzedaży, używaniu lub przewożeniu takich materiałów, podlega karze aresztu, grzywny albo karze nagany.” Nieostrożne obchodzenie się z materiałami wybuchowymi, łatwo zapalnymi lub substancjami promieniotwórczymi, polega na takim z nimi postępowaniu, które może powodować zagrożenie dla życia lub zdrowia człowieka albo dla mienia.

Prawnik wskazuje, że nie można odpalać materiałów pirotechnicznych z okna, tarasu czy balkonu oraz że nie może tego dokonywać osoba będąca pod wpływem alkoholu, zaś małoletni musi znajdować się pod wyłącznym nadzorem osoby dorosłej. 

Należy także podkreślić, że “strzelanie petardami” jest bardzo krzywdzące dla zwierząt, zarówno domowych jak i dziko żyjących, dla których powstający przy wybuchu huk jest bardzo uciążliwy. Zgodnie z  ustawą o ochronie zwierząt, zabrania się znęcania nad zwierzętami i świadomego dopuszczania się zadawania im bólu lub cierpień.

Należy również pamiętać, by powstrzymywać się przed przedwczesnym odpalaniem petard, gdyż może skończyć się to mandatem.

adwokat Patrycja Pietryka

 

 

 

Share Button