Jazda na rowerze, a alkohol – co grozi?

Jeszcze jakiś czas temu jazda rowerem w stanie po użyciu alkoholu była regulowana w kodeksie wykroczeń, natomiast w stanie nietrzeźwości w kodeksie karnym. Jazda rowerem w stanie nietrzeźwości była więc wówczas przestępstwem.

Obecnie – po zmianie przepisów – jazda rowerem po alkoholu wypełnia jedynie znamiona wykroczenia. Kodeks wykroczeń za takie przewinienie przewiduje karę grzywny albo aresztu.

Co do zasady, za jazdę po użyciu alkoholu można dostać mandat w wysokości 300 zł – 500 zł., natomiast za jazdę w stanie nietrzeźwości mandat w kwocie 500 zł.

Areszt stosowany jest rzadko. Dotyczy głównie osób, które notorycznie popełniają te przewinienie. Przykładem może być wyrok Sądu w Kielcach. sygn. akt: IX Ka 939/13, gdzie sąd za jazdę na rowerze pod wpływem nietrzeźwości wymierzył karę 14 dni aresztu. Sąd w uzasadnieniu swojego stanowiska wskazywał na wielokrotne dopuszczanie się przez oskarżonego analogicznych przewinień.

Za jazdę rowerem pod wpływem alkoholu nie można orzec zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, a wiec nie można stracić prawa jazdy. Sąd może jednak orzec zakaz prowadzenia roweru.

Warto dodać, że karę za jazdę na rowerze pod wpływem alkoholu, można dostać jedynie w czasie poruszania się w ruchu lądowym.

Ruchem lądowym będzie miejsce dostępne dla uczestników ruchu drogowego, gdzie odbywa się rzeczywisty ruch pojazdów. Przykładem będzie więc m.in. droga publiczna, strefa zamieszkania. Ruchem lądowym nie będzie natomiast łąka, pastwisko, droga prywatna czy własne podwórko.

adwokat Patrycja Pietryka

Share Button